piątek, 28 czerwca 2013

Bloglovin

Hej kochani :) 

Z tego względu, że jesteśmy zawalone nauką, do czwartku musimy jakoś ogarnąć, opracować i się nauczyć 80 zagadnień do obrony, kosmetycznie dziś nie będzie. Na szczęście jest brzydka pogoda która nie kusi żeby rzucić wszystko i iść się opalać ;) 

Jak pewnie wiecie jest możliwość, że gadżet obserwatorzy zostanie usunięty. 

Dlatego prosimy Was o to abyście zaobserwowały nas na bloglovin KLIK  
Nie chcemy stracić z Wami kontaktu :) 

Zapraszamy Was też na naszego fiszbuka ;) KLIK 

W przerwie od nauki na pewno jakaś recenzja się pojawi :)
A po obronie nadrobimy zaległości związane z Waszymi blogami :) 


Trzymajcie za nas kciuki 

Buziaki 

niedziela, 9 czerwca 2013

Kakaowe masełko

Dziś o moim kremowym ulubieńcu, o którym przypomniałam sobie po kilku latach 
Ziaja masło kakaowe



Tego kremu używałam namiętnie kilka lat temu, ostatnio w związku z promocją w Rossmanie przypomniałam sobie o nim i znów go stosuję z radością ;) 
Masełko ma nam zregenerować, wygładzić naskórek i działać na niego ochronnie. Ponadto ma nawilżyć i zapobiegać utracie wody. 
Krem dobrze rozprowadza się na skórze, ja go wklepują bo w zetknięciu ze skórą robi się trochę wodnisty, gdy nałożę go na noc skóra rano jest mięciutka, nawilżona i wypoczęta. Faktycznie po dłuższym, regularnym używaniu poprawia i wyrównuje koloryt skóry. 
Ma śliczny słodki zapach, który dłuższym czasie może troszkę mulić. Krem nie zapycha i nie podrażnia (ale mojej skórze na twarzy chyba nic nie zrobi krzywdy^^), jedyne czego mi w nim brakuje to filtra UV, tym bardziej, że producent poleca go do stosowania przed opalaniem. Pamiętam, że kiedyś można było jeszcze kupić lekką formułę tego kremu i nie był on taki tłusty. Teraz nigdzie w sklepach nie widzę tamtej wersji, a świetnie sprawdzała się pod makijaż. Dodatkowo krem jest wydajny, tani i wszędzie dostępny więc czego chcieć więcej ;) 

Polecam
D.